PO GRANDZIE

NIE WIADOMO KIEDY MINĘŁY TE TRZY DNI…

Szczęśliwie, bez większych wpadek dotarliśmy do końca festiwalu. Nie mamy wątpliwości mnóstwo można by jeszcze poprawić. Zdajemy sobie sprawę, że obok głosów, które miło słuchać bo polewają miodem nasze zbolałe dusze są też takie, które grubym głosem i wyraźnie wskazują na niedopełnienia. Jak co roku jesteśmy mądrzejsze o nowe doświadczenia i znajomości, już wkrótce będziemy z nich czerpać pełnymi garściami układając nowy program. Tymczasem pozwolicie Państwo, że podziękuję wszystkim w imieniu nas wszystkich. Podobno /tak wyczytałam u Mankella Henninga / sztuk służy, między innymi, do tego, żeby zapewnić publiczności towarzystwa. Zostawiamy więc Państwa w najlepszym towarzystwie, towarzystwie papierowych bohaterów, z ich nawykami i wadami. Na cały rok niech wam starczy przygód i strasznych historii. Niech was zadziwią nasi pisarze i raz jeszcze uwiodą swoją opowieścią o sprawach czarnych jak mrok.

zespół GRANDY